Kicin moimi oczami

Od kiedy sięgam pamięcią, Kicin jawił mi się jako miejscowość wyjątkowa, inna od tych które znalem w dopiero co rozpoczynającym moim życiu. Prześliczne położony pomiędzy lasami u stóp Dziewiczej Góry, najwyższego wzniesienia (obok Góry Morawskiej) w środkowej Wielkopolsce (143 m n.p.m.).

Latem 1945 r w towarzystwie mojego kuzyna, przeszedłem Kicin z północy na południe, dziwiąc się jak bardzo jest rozległy. Na samy początku spostrzegłem, że główna droga tej miejscowości posiada dwie różne nawierzchnie. Idąc od strony Koziegłów, droga jest wybrukowana zwykłym kamieniem polnym, sięgającym prawie połowy jej długości, pozostała zaś jej część, od dawnej kuźni Stafeckiego w kierunku północnym aż do lasu, jest wybrukowana nową kostką brukowa z granitu. Dopiero wiele lat później od starszych mieszkańców Kicina, dowiedziałem się, że nowy fragment drogi został zbudowany, przy pomocy więźniów żydowskich których karny obóz pracy, znajdował się na miejscu pod nadzorem okupanta niemieckiego. W ten sposób pragnę zaakcentować, co najbardziej utkwiło mi w pamięci o Kicinie z tamtego okresu.

Dzień 1 września 1945r, był dla mnie wyjątkowym, bowiem tego dnia przystąpiłem po raz pierwszy do nauki w Szkole Podstawowej. Salę lekcyjna zastępowała izba w domu Państwa Jaskotów, mieszcząca się przy drodze z Kicina do Wierzenicy (obecna ul. Kościelna). Do prowadzenia lekcji nie było podstawowych pomocy i przyborów, nie było oświetlenia elektrycznego ani zaplecza socjalnego. Uczniowie uczyli się mając do wyboru zwykłe kartki papieru i ołówki.

Ponieważ kicińska szkoła spłonęła podczas działań wojennych w styczniu 1945r nauka odbywała się w w/w salce-izbie prywatnej Państwa Jaskotów, a także w jednej klasie gdzie mieszkali nauczyciele p.St. i Jan Stopowie tj. przy obecnej ul. Kościelnej. Innym miejscem gdzie odbywała się nauka, to salka parafialna nieistniejącej dziś organistówki. W późniejszych latach odbywały się w niej lekcje religii.

Od początku Kicin miał charakter miejscowości wybitnie rolniczej, gdzie każdy zagon pola był starannie uprawiany. Gdzie jego mieszkańcy latem bardzo wcześnie wychodzili ze swoich domostw do pracy na roli. To tutaj można było zasmakować prawdziwiej wiejskiej sielanki, spokoju a czasem ciszy tak charakterystycznej, w wiejskim klimacie. Pamiętam Kicin z okresu zimowego, kiedy w centrum wsi przez zamarznięty staw, ślizgając się, skracaliśmy sobie drogę ze szkoły czy kościoła do domu. A kiedy minęła zima, ze stawu wydobywano grube bryły lodu, zastępujące chłodnie, bo nie istniały wówczas lodówki czy zamrażarki.

Pani Stanisława Stopowa była nauczycielką, a jej był kierownikiem. Państwo Stopowie byli znakomitymi rzecznikami w rozwijaniu nowoczesnych form oświaty i kultury wśród kicińskiej dziatwy szkolnej. Całym sercem byli zaangażowani ze środowiskiem uczniów i dzieci szkolnych. Pamiętam pierwsza wycieczkę szkolną, pociągiem z Czerwonaka do Poznania, ile to było przeżyć i wspomnień (zwiedzanie zoo i palmiarni), którą kierował p. Jan Stopa. Pani St. Stopowa posiadała nadzwyczajny dar w przygotowaniu przedstawień i sztuk teatralnych, czego dowodem była sztuka „Wesele wielkopolskie – Czepiny”, wystawiona z okazji wizyty nestora scen polskich Ludwika Solskiego w szkole w Kicinie dnia 12 V 1946r. W następnych latach były wystawiane nie tylko w szkole, ale w innych miejscowościach np. „Balladyna – Powrót Taty”. Wielokrotnie były wystawiane przedstawienia, związane z okresem Świąt Bożego Narodzenia.

W tamtych czasach nikt nie przywoził dzieci do szkoły nawet małych, które w czasie surowych zim mroźnych i śnieżnych uczęszczały do szkoły.

W roku 1950 kierownikiem szkoły podstawowej, został znany miejscowy działacz społeczny p. Wiktor Szczepański, znakomity organizator w pracy szkolnej z uczniami. Rok później 1951r, organizuje wycieczkę z uczniami do Gdyni i na Hel, gdzie mieliśmy okazję popłynąć statkiem wycieczkowym, tam też skorzystaliśmy z noclegów, plaży, zwiedzając latarnię morską oraz piękne kaszubskie, na końcu półwyspu helskiego położone miasteczko.

Po ukończeniu szkoły podstawowej p.St.Stopowa zorganizowała dla młodzieży szkolnej, w czerwcu 1953r, wspaniałą wycieczkę do Karkowa razem z nauczycielem p.Walonym. Ponieważ była rodowitą krakowianką i miłośniczką historii, zapoznała nas z najważniejszymi zabytkami dawnej stolicy Polski, gdzie obok Wawelu i Kościoła Mariackiego, zwiedziliśmy Kościół na Skałce, Kościół Piotra i Pawła, Kościół św. Anny, czy bardzo stary zabytkowy Kościół Bożego Ciała. Następnym miejscem do zwiedzania to wyrastająca nowa dzielnice Krakowa – Nową Hutę i piękny wiejski kościółek w Mogile. Byliśmy też w Ojcowie, zwiedzając miejsce, gdzie się w pieczarach skalnych ukrywał Władysław Łokietek, późniejszy Król Polski.

Doniosłym wydarzeniem w historii szkoły, było 1949r. otwarcie filii gminnej biblioteki czerwonaka. Pierwszym tytułem, jakim przeczytałem, wypożyczonym z biblioteki to „Historia żółtej ciżemki”.

Dzisiaj dzieci do szkoły przywożą i odbierają rodzice. Kiedyś nie było takiego udogodnienia. Jako mieszkaniec wsi Kliny, do szkoły chodziłem pieszo, oddalonej ponad 4 km od domu.

W roku szkolnym 1945/1946, wskutek bardzo mroźnej i śnieżnej zimy – z zamieciami, dla mnie 7-latka było niemożliwością dotarcie na lekcje. Powstała nieobecność przez wiele tygodni sprawiła, że okres nauki pierwszej klasy, musiałem powtarzać w następnym roku szkolnym.

W międzyczasie przystąpiono do budowy nowej szkoły, w miejscu zniszczonej w 1945r. W 1953r zabłysło w naszej szkole i Kicinie światło elektryczne. Był to wielki dzień dla mieszkańców Kicina. Ja ostatni rok nauki w nowej Szkole Podstawowej ukończyłem w czerwcu 1953r. i nie bez żalu opuszczałem gościnne mury, wychowawców i nauczycieli tej Szkoły. Dalsze lata to rozbudowa szkoły o nowe pomieszczenia, wybudowanie nowoczesnej Sali gimnastycznej. Zagospodarowanie terenu przylegającego do szkoły, boiska, placu zabaw, placu do nauki jazdy na rowerze. W dalszej kolejności bezpiecznej drogi i parkingu.

W roku 1964 przy szkole otwarto Zasadniczą Szkołę Przysposobienia Rolniczego, w/w Szkoła istniała do roku 1968.

W czerwcu 2002r. miał miejsce I Zjazd Absolwentów Szkoły Podstawowej w Kicinie im. Augusta Cieszkowskiego, którzy uczęszczali do tej Szkoły w latach 1921 do 1980 z przerwą 1939-1945r.

Nazwa Kicina prawdopodobnie ma związek od pęku włosia czyli kity. W średniowieczu znane były nazwy : Kycin, Kyczyna. Od początku istnienia czyli od 1316r. jest własnością kapituły poznańskiej. Kościół w źródłach pojawił się dopiero 1405 r. W końcu XV w. wieś liczyła 30 łanów i posiadała 3 karczmy. Położony przy ruchliwym, historycznym szlaku handlowym Poznań-Gniezno, rozwijał się jako nieregularna wieś z oddzielnymi zabudowaniami chłopskimi i zagrodami wiejskimi. Przylegał do nich folwark i zabudowania dworskie.

W 1780r. w okolicznych majątkach zaprowadzono gospodarkę czynszową. W r. 1880 miejscowość liczyła 27 domów i 370 mieszkańców. Od tego samego roku istniała szkoła elementarna katolicka i luterańska, a także gorzelnia i mleczarnia. Niezwykle istotnym dla Kicina był rok 1834, gdy ówczesny właściciel Adolf von Lutzow wprowadził uchwałę o uwłaszczeniu chłopów zaciężnych. Zniesiono w ten sposób wspólność pomiędzy gruntami dziedzica, plebana i chłopów zaciężnych.

Dnia 26 maja 1867r. zostało założone 1867r. zostało założone Kółko Włościańsko-Rolnicze na dwie parafie Kicin i Wierzenica.

Po odzyskaniu niepodległości w latach 30-tych XX w. zaczął się kształtować polityczny profil miejscowości. Na przełomie 1932/1933 w Kicinie na krótko powstało Koło Narodowej Partii Robotniczej. W tym czasie aktywność organizacyjną wykazał aktyw parafialny, który powołał bardzo sprawnie i wszechstronnie działające Koło Katolickiego Stowarzyszenia Kobiet Wiejskich.

Podczas okupacji niemieckiej w latach 1941-1943 był we wsi hitlerowski obóz pracy dla osób pochodzenia żydowskiego, zatrudnionych przy budowie drogi do wsi Kliny. Po drugiej wojnie światowej następuje dynamiczny rozwój miejscowości. Z inicjatywy mieszkańców, powołano Ludowy Zespół Sportowy z sekcjami piłki nożnej i siatkówki. W roku 1953 rozpoczęto zabudowę Osiedla Kicin pod lasem. W roku 1959 Kółko Rolnicze w Kicinie, jako pierwsze w Wielkopolsce przystąpiło do mechanizacji wsi. Kilka lat później rozpoczęto budowę nowoczesnej bazy maszynowej dla Kicina, czerwonaka i Janikowa.

W 1967r. uroczyście obchodzono setną rocznicę powstania w Kicinie Kółka Rolniczego w połączeniu z wręczeniem nowego sztandaru. Od czerwca 1968 r. do wsi dociera regularna komunikacja autobusowa. Rok następny sprawia, że główna droga Kicina – ul. Poznańska – otrzymuje nawierzchnie asfaltową. Rozwija się prężnie klub motocrossowy. W 1978r. Ośrodek Wychowania Komunikacyjnego (unikatowa placówka miejscowego Klubu Motorowego LZS), został uhonorowany medalem UNESCO za działalność wśród dzieci i młodzieży, a zwłaszcza za aktywny udział w akcji „Stop! Dziecko na drodze”.

 

Zabytki Kicina

Najważniejsza budowla, to wzniesiony na wzgórzu, drewniany Kościół pw. św. Józefa Oblubieńca NMP, z lat 1749-1751r. z wieżą dobudowaną w 1863r. Z jego wyposażenia na uwagę zasługują m.in. rokokowy ołtarz główny z obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem z 1678r. (kopia obrazu MB Świętogórskiej z Gostynia), neobarokowe ołtarze boczne z obrazami św. Józefa i Wskrzeszenia Piotrowina przez św. Stanislawa b-pa z XVIII w. obraz Matki Bożej Śnieżnej z ok. 1620-1630r. ambona i chrzcielnica z XVIII w., rokokowe ławy kolatorskie z XVIII w., polichromia oraz witraże z 1938r i z 1950r. Przy kościele dzwonnica z 1985r. oraz plebania zbudowana w 1896r. Nowy Kościół został konsekrowany w 1752r. przez biskupa Józefa Kierskiego, głównego fundatora i byłego proboszcza w Kicinie. Od 1998r. w Kicińskiej parafii przedstawiane jest „Misterium Męki Pańskiej”.

Obok głównego skrzyżowania (ul. Poznańska) stoi dawny zajazd z ok. 1910r. (częściowo konstrukcji szachulcowej), murowano-szachulcowa Kuźnia podcieniowa z przełomu XIX i XXw. a nieco dalej w kierunku północnym ul. Poznańska 61 i 63 dwa kamienne domy z początku XXw. Na cmentarzu parafialnym, tablica upamiętniająca ofiary I Wojny Światowej i Powstańców Wielkopolskich oraz Poległych w 1939r. i 1945r. w walkach z Niemcami. Przez Kicin przebiega Droga św. Jakuba – Wielkopolski odcinek szlaku pielgrzymkowego do katedry w Santiago de Compostela znajdującego się w Galicji, w północno-zachodniej Hiszpanii. Jak sięgam pamięcią, proboszczami kicińskiej parafii po II-ej Wojnie Światowej, byli śp. ks. Zieliński a od r.1947 ks. Dziekan Zbigniew Spachacz – więzień obozu w Dachau, następnie proboszczem był w latach 1970-2008 ks. Zbigniew Pawlak. To w okresie Jego kierowania, kicińska parafia zasłynęła ze wspaniałego przedstawienia w Niedzielę Palmową – Misterium Męki Pańskiej. By nie ograniczyć wartości duchowych i śladów wiary mieszkańców Kicina, należy wymienić następujące miejsca:

  • Na północno-wschodnim skraju wsi, przy lesie w kierunku miejscowości Kliny i przy wjeździe na Trakt Poznański, jest postawiony 3 metrowy krzyż usytuowany frontem na południe. Wykonany z metalowych prętów, calośc umocowana na cokole z innej figury, na którym widnieje napis 150 lat MB Saletyńskiej. Na obiekcie zapisano datę powstania 19.09.1996r. Krzyż szczególnie przystrajany jest we wrześniu, kiedy zmierza przy nim pielgrzymka do Sanktuarium w Dabrówce Kościelnej.

 

  • Następnym miejscem, na skraju wsi od strony Poznania, znajduje się figura przydrożna Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej, przedstawionej jako Królowa Polski. Postać Matki Boskiej przedstawiona jest frontalnie w kierunku wschodnim. Przed figurą umieszczona metalowa latarnia. Na cokole umieszczono kamienna tablicę z napisem :
              „Królowo Korony Polskiej
         Co św. bronisz Częstochowy
         I w Ostrej świecisz Bramie
         Zlituj się nad ludem Twym”.
 
  • Kolejnym miejscem przy ulicy Poznańskiej przy styku z ulicą Kościelną, jest figura Najświętszego Serca Jezusa, skierowana na południe, stoi na niewysokim 4-bocznym filarze, rozszerzającym się ku górze w rodzaj głowicy, odciętej od trzonu pół kawałkiem z profilowanym gzymsem cokołowym u dołu ustawionej na prostopadłościennej bazie. Całość posadowiona na niewysokim podeście. Postać Chrystusa ze sztucznego kamienia. Na przedniej ścianie filaru, wycięty napis :
         Hołd Najświętszemu Sercu Jezusowemu
         Za odzyskanie ziemi polskiej
         Parafianie Kicina
         8 IX 1923 r.
 
  • Trzecia figura w Kicinie, znajduje się na rozwidleniu ulic Swarzędzkiej i Fabrycznej. Jest to figura Matki Bożej Różańcowej, przedstawionej jako Królowa Polski. Postać Maryi frontalnie na północ, w białej szacie przepasanej szarfą, błękitnym płaszczem i welonie na głowie, stoi na kuli w lekkim kontrapoście, depcząc węża, ręce złożone na piersiach w modlitewnym geście. Z rąk spływa różaniec, na bosych stopach widnieją kwiaty róż. Figura ze sztucznego kamienia. Na przedniej ścianie postumentu tablica fundacyjna z inwokacją :
         Królowo Korony Polskiej
         Módl się za nami
         Ufundowali
         Michał Jadwiga Pospieszni
         Na rzecz Zmartwychwstania Polski
         1922

Figurę otacza metalowe, ozdobne ogrodzenie, wejście ogródka znajduje się na posesji rodziny fundatorów. Według relacji starszych mieszkańców, figura bardzo ucierpiała podczas wojny, więc ją odnowiono. Pierwotnie na głowie Matki Bożej widniała korona, która z upływem czasu odpadła i tak już pozostało. W minionych latach tutejsi parafianie gromadzili się na nabożeństwa majowe, a 13 dnia każdego miesiąca zakładano Maryi pelerynę i odmawiano litanię do Matki Bożej Fatimskiej.

 

 

 

P.S.

W pełni zdaję sobie sprawę, że w/wym wspomnieniu wiele informacji i zdarzeń, szczególnie z okresu pierwszych lat po II Wojnie Światowej zostało pominięte i nie zauważone, z powodu niedoskonałości ludzkiej pamięci, także mojej. Za które bardzo serdecznie przepraszam.

 

Z poważaniem,
Henryk Majchrzak
Owińska, lipiec 2016r.

 

Kicin poznany moimi oczami