Joanna Jakubowska

Wiersz

Wśród szachownicy szarych pól,
Zamieszkuje Chrystus Król.
Tam w kapliczce na rozstajach dróg,
Błogosławi światu Bóg.
Swoje ręce dobrotliwe
Rozpościera nad polami,
Jego serce miłościwe
Opiekuje się wciąż nami.


Joanna Jakubowska

Przeminęło

Przeminęło lato,
Jesień idzie już.
Mgły wiszą nad światem,
Więdną płatki róż.
Znów jesienne pluchy
gnębić będą nas.
Szykujmy kożuchy,
Już najwyższy czas.

Przeminęło

Joanna Jakubowska

Lato

Lato piękne i urocze,
Takie ciepłe, błogie dnie;
W którą stronę oczy spojrzą
Wszystko wabi je.

I te kwiatki co na łące,
Nad strumykiem rosną wciąż,
Lipy przy drodze kwitnące,
I zapachy wonnych róż.

I pszeniczne bujne łany,
Co schylają kłosy swe:
I łan żyta pozłacany,
Wszystko cieszy mnie.


Bogna Hołyńska

Karolowi Wojtyle

Wpisana
do księgi samotnych
dla których dłoń Boga
jest zbyt wielka
by chwycić choć palec...
chodzę
po śladach Twoich
łez
oślepionym świtem
Spalone zniczem powieki...
unoszę
może kiedyś zobaczę
to, co Ty
gdy kazałeś
płonącymi zapałkami
budować drabinę
osierociłeś dzieci
dając na pożegnanie
po pudełku
zapałek
na drogę

Karolowi Wojtyle

Danuta Garniec

Rajd rowerowy

W tym świecie postępu i ciągłej gonitwy
Tak cieszy nas widok dziecka z książką w dłoniach.
Gdy czyta bajeczkę lub świat wiedzy zgłębia
Bo my to już wiemy  książka to potęga.

Miło też zobaczyć w parku na ławeczce
Starszych czytelników z książką z biblioteki.
Za sobą już mają tomy przeczytane,
Bo wiedzą jaką wartość ma słowo pisane.

Przyjemność czytania odkrywa też młodzież,
Która z przyjemnością lektury swe czyta.
Kogo książka nie cieszy i w kącie ją chowa
Przekona go do zmiany trasa rowerowa.

Tam na szlaku spotkają się więc czytelnicy
I wymienią poglądy z książkowych podróży.
Bibliotekarz zaznaczy drogę trasy wstążką,
A za rajd rowerowy nagrodzi też książką.